Nowa wersja DMS 2018.0 już dostępna

Udostępniona została nowa wersja Comarch DMS 2018.0, w której wprowadzone zostało wiele nowych funkcjonalności.

Dodana została nie tylko możliwość równoległej akceptacji dokumentu, w przypadku gdy dokument w etapie ma podlegać równoległemu zatwierdzaniu, przez więcej niż jedną osobę, ale także daje możliwość zatwierdzania dokumentów pod względem merytorycznym i formalno-rachunkowym bezpośrednio w aplikacji Comarch DMS, co skutkuje odpowiednim oznaczeniem dokumentu również po stronie Comarch ERP XL.

Zmiany dotyczą również:

  • Możliwości równoległej akceptacji dokumentu.
  • Obsługi zatwierdzania dokumentów pod względem merytorycznym i formalno-rachunkowym.
  • Wprowadzenia przenoszenia elementów z kontrolki tabelarycznej do formatki „Dokumenty ERP XL”.
  • Dodania dostępu do podglądu dokumentów nieaktywnych przez operatorów, którzy nie brali udziału w przekazaniu dokumentu.
  • Wprowadzenia prezentacji informacji z ostatniego aktywnego etapu.
  • Możliwości ustawienia logo firmy.
  • Dodania wydruku szczegółów dokumentu.
  • Umożliwienia generowania dokumentu z poziomu formatki „Dokumenty ERP XL” bez opisu analitycznego.
  • Wprowadzenia możliwości ukrycia informacji procesowych na liście dokumentów w aplikacji web.
  • Dodania opcji przechowywania informacji o historii powiązania dokumentu Comarch DMS z dokumentem w Comarch ERP XL nawet po ich odwiązaniu.

 

   

Split Payment – nowy pomysł na podatek VAT

Split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności to kolejny element procesu uszczelniania systemu podatkowego przez Ministerstwo Finansów. Kto zapłaci podatek VAT po rewolucji, jaka nastąpić ma w zakresie obciążenia tym podatkiem? Co to w praktyce oznacza? Zapowiadane zmiany wpłyną na rozliczenia podatkowe – w efekcie zupełnie inaczej niż do tej pory będzie wyglądało opłacanie podatku VAT oraz faktur od kontrahentów. Jedna faktura, dwa przelewy już od lipca 2018r.

Już od 1 lipca 2018 roku do polskiego systemu podatkowego zostanie wprowadzony nowy mechanizm rozliczania podatku VAT, co ma przynieść budżetowi państwa wymierne korzyści – trudniej bowiem będzie podatnikom uszczuplić dochody Skarbu Państwa. Mechanizm ten możliwy będzie wyłącznie w transakcjach B2B, czyli dokonywanych pomiędzy przedsiębiorstwami.

Na czym polega split payment

Koncepcja jest bardzo prosta. Split payment to nic innego jak po prostu podzielona płatność. Polega na rozdzieleniu wartości wystawionej faktury na wartość netto i wartość podatku VAT. Każda z tych kwot jest księgowana na oddzielnym rachunku. Kwota netto przekazywana jest na firmowe konto przedsiębiorstwa, natomiast kwota VAT na dedykowane konto VAT danej firmy. Pieniądze na nim zgromadzone będą własnością sprzedawcy, ale dostęp do nich będzie ograniczony. W praktyce więc każdy podatnik VAT ma dostać dodatkowy rachunek, dedykowany specjalnie dla podatku od towarów i usług (niezależnie od tego, czy podatnik będzie chciał korzystać z metody podzielonej płatności). W dedykowanym komunikacie przelewu nabywca będzie wskazywał numer faktury (w tym faktury zaliczkowej czy faktury korygującej), numer VAT dostawcy/nabywcę (NIP), wartość netto oraz wartość VAT. W przypadku wykreślenia podatnika z rejestru VAT środki pozostałe na rachunku VAT zaliczone zostaną w pierwszej kolejności na poczet zaległości podatkowych wraz z odsetkami. Pozostała część zostanie zwrócona na wskazany przed podatnika rachunek (o ile nie toczy się względem niego postępowanie podatkowe, kontrola podatkowa lub kontrola celno-skarbowa w zakresie VAT).

Obecnie płatność za fakturę w obrocie między przedsiębiorcami trafia w całości na rachunek sprzedawcy, a ten, między innymi, dokonuje stosownych rozliczeń z urzędem skarbowym (np.uiszcza kwotę należnego podatku VAT). W praktyce niestety zdarza się, że te środki nigdy do budżetu nie trafiają. Split payment takie zachowania uniemożliwia, a przynajmniej znacząco utrudnia.

W pełni kontrolowany podatek

Wprowadzenie mechanizmu podzielonej płatności rozliczania podatku VAT pozwala organowi podatkowemu przejąć pełną kontrolę nad rozliczeniem podatku VAT. Utworzenie subkont VAT dla przedsiębiorców jest tożsame z uzyskaniem przez organ podatkowy wglądu we wszystkie rejestrowane na nich transakcje. Jednak jak zapewnia ministerstwo – otwarcie i prowadzenie rachunku VAT będzie wolne od dodatkowych prowizji i opłat dla banku.  A rachunek VAT będzie otwierany przez bank lub SKOK automatycznie (bez konieczności zawarcia odrębnej umowy). Rachunek VAT może być prowadzony tylko w walucie polskiej, a banki będą mogły jedynie pobierać opłaty za dokonywanie przelewów w podzielonej płatności.

Split payment nie będzie jednak – przynajmniej na razie – obowiązkowy. Jest to na tyle duża zmiana w praktyce obrotu gospodarczego, że na razie wycofano się z tak daleko idących zmian. Zamiast tego, rząd przygotował zachęty dla tych, którzy zdecydują się na taką formę wspierania fiskusa:

> zwolnienie z odpowiedzialności solidarnej za VAT,

> zwolnienie z sankcji za VAT (tj. zastosowania podwyższonej stawki odsetek za zwłokę w wysokości 150% stawki) przyspieszony zwrot podatku VAT (do 25 dni).

Resort finansów liczy na to, że dzięki zachętom docelowo z nowego mechanizmu za 5 lat będzie korzystać 90 proc. przedsiębiorstw.

Manualny czy zautomatyzowany

Istotną kwestią dotyczącą split payment jest to, że znajduje zastosowanie wyłącznie w przypadku płatności elektronicznych. Poza tym istnieją dwa rozwiązania, według których podzielona płatność może być realizowana.

Pierwszym z nich jest manualny split payment w przypadku którego aby opłacić fakturę, zmuszony jest do wykonania dwóch przelewów – jednego na rachunek podstawowy sprzedawcy (kwota netto, drugiego na jego subkonto VAT. Takie rozwiązanie można by wprowadzić stosunkowo szybko, bo banki nie musiałyby dostosowywać swoich systemów rozliczeniowych ani nie byłyby potrzebne zmiany w płatnościach za pomocą automatycznego systemu rozrachunkowego. Wszystkie koszty takiego modelu spadają jednak na samych podatników.

Praktyczniejszym rozwiązaniem jest zautomatyzowany split payment. Podczas dokonywania jednego przelewu przez nabywcę, wartość faktury automatycznie zostaje podzielona na wartość netto i VAT, a następnie przekazana na odpowiednie konta. Nabywca wystawia jedno polecenie przelewu lub dokonuje jednorazowej płatności kartą płatniczą, a „strumień pieniężny” jest dzielony na kwotę netto (trafiającą do sprzedawcy) i równowartość VAT (która trafia na specjalne konto podatkowe). Za rozdzielenie płatności odpowiada automatyczny system rozrachunkowy lub bank.

Projekt resortu finansów na chwilę obecną nie wskazuje modelu, który miałby być wykorzystany w Polsce.

W jakich krajach split payment już funkcjonuje

Niektóre kraje już podjęły takie próby. Przykładem są Włochy, które w listopadzie 2014 r. złożyły wniosek o wprowadzenie na dwa lata tego mechanizmu dla dostaw na rzecz administracji publicznej. Rada UE zgodziła się na to dopiero w lipcu 2015 r., ale jej decyzja zadziałała z mocą już od 1 stycznia.

Inny wskazany w raporcie przykład to Czechy. Wprowadzono tam, w ograniczonym zakresie, manualny split payment. W praktyce jest on alternatywą dla systemu solidarnej odpowiedzialności w VAT. Podatnik, który wpłaci kwotę podatku bezpośrednio na rachunek podatkowy fiskusa i przekaże w ten sposób dane identyfikujące transakcję, nie odpowiada solidarnie za ewentualne zaległości podatkowe sprzedawcy.

Split payment funkcjonuje też w Turcji, gdzie zarówno sprzedawca, jak i nabywca są zobowiązani do zapłaty VAT w określonej proporcji.

Możliwość tą rozważa także Grecja, która nowym rozwiązaniem chce objąć wszelkie płatności bankowe powyżej 3 tys. euro (w rozliczeniach między firmami) i 1,5 tys. euro (w rozliczeniach firma – konsument). W greckim modelu to banki byłyby zobowiązane do potrącania VAT.

 

Wprowadzenie split payment w Polsce wywoła dużą rewolucję w działalności firm. Będzie ona związana z koniecznością zmodyfikowania systemów księgowych w przedsiębiorstwach i utworzeniem dodatkowych kont bankowych. Zmianie ulegną również terminy rozliczania należnego podatku, co może znacznie odbić się na kondycji finansowej części przedsiębiorstw.  Wydłuża to również czas, w którym organ podatkowy będzie zwracał nadpłacony Vat.